Mniej tanio za to bardziej tradycyjnie

0

Posted on : 11-12-2012 | By : admin | In : Linie Lotnicze

Linie lotniczeDziałalność niskokosztowych przewoźników lotniczych chyba zaczyna się im coraz mniej opłacać. Sądzić tak należy po dokonaniu analizy redukcji liczby ich połączeń i podnoszeniu przez nich cen za bilety lotnicze i usługi z przelotem związane. Tanie linie lotnicze w zasadach przewozów i cenach upodabniają się coraz bardziej do tradycyjnych przewoźników. Nie jest to niestety dobra wiadomość dla nas pasażerów. Czy to więc znaczy, że mamy zacząć się odzwyczajać jak nie od podróżowania samolotami, to z pewnością od tanich lotów?

Wszędzie nie jest wesoło

Bardzo wysokie ceny paliw oraz spadek koniunktury w Europie to powody, przez które nie tylko niskobudżetowe, ale i regularne linie lotnicze, borykają się z identycznymi problemami finansowymi. Europejscy przewoźnicy poniosą w tym roku straty w wysokości 1,2 mld dolarów, takie prognozy podaje Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych. Największe poniosą tradycyjni przewoźnicy, na czym od zawsze korzystają tanie linie lotnicze. Kłopoty konkurencji oznaczają dla nich bowiem dodatkowy interes. Przekonać się o tym mogliśmy chociażby po bankructwie węgierskich linii lotniczych Malev, od razu lukę połączeń do Budapesztu wypełniły niskokosztowe linie, irlandzki Ryanair i węgierski WizzAir.

Nie dzieje się też dobrze i wśród niskobudżetowych przewoźników, zniknęły: polski OLT Express, brytyjski FlyBe, BMIbaby i brytyjskie czarterowe Monarch Airlines. Wygląda na to, że rynek lotniczy w Europie się kurczy i będzie kurczyć dalej, na czym zyskają rosnące w siłę te najpotężniejsze i te najbardziej liczące się tanie linie lotnicze. Nie zanosi się jednak na to, że w przyszłości ich rozwój będzie równie dynamiczny, co teraz.

Stagnacja u najlepszych?

Ryanair, który przez lata zwiększał w tempie dwucyfrowym swój rynek, w zeszły roku wzrost tego przewoźnika wynosił zaledwie 5,1 proc. i prawdopodobnym jest, że z podobnym wynikiem zakończy 2012 r., co oznacza, że wynik finansowy irlandzkich linii lotniczych i tak jest dodatni. Ostatni rok finansowy, przy wynoszącym średnim przychodzie z każdego pasażera 57 euro, o 7 euro więcej od poprzedniego rocznego zestawienia, Ryanair zamknął kwotą 401 mln euro zysku. Oznacza to tylko jedno, że pomimo ofert promocyjnych na tanie bilety lotnicze za złotówkę i euro, usługi tego przewoźnika już są droższe. Innym znakiem, że tanio to już było i era atrakcyjnych ofert niskobudżetowych linii lotniczych jest już za nami, jest fakt, iż węgierski Wizz Air wprowadził z początkiem czwartego kwartału 2012 r. opłaty za przewożony na pokładzie dotychczas darmowy bagaż.

Tanie linie lotnicze nie próżnują i mimo problemów, niestety w wolniejszym tempie niż w ubiegłych latach, ale jednak wciąż rozwijają się. Na zimę Ryanair uziemi z 300 swoich maszyn ok. 80 samolotów, uczynią to także inni przewoźnicy. W minionych latach zmniejszana była liczba połączeń, ale znacznie rzadziej do tego dochodziło niż obecnie. Podaż EasyJet zmniejszy się aż o 34 proc.

X